środa, 4 maja 2011

Wszyscy mają Sleeka, mam i ja!

Szał na Essence powoli przechodzi (choć pewnie na moment ;)) i nadchodzi na sleekową edycję limitowaną, czyli paletkę w koralowych i różowych odcieniach z kolekcji Avoir La Peche. Najpopularniejszą jest paletka cieni Paraguaya, która podbiła i moje serce. Spójrzcie tylko...!


Najbardziej chyba zauroczyło mnie pudełeczko tej palety - świetne logo oraz urocze kwiatki! Naprawdę jest piękne, nawet go nie wyrzucam, tylko cały czas trzymam paletkę w opakowaniu i gdy mam zły humor patrzę na to cudeńko!


Kolory samych cieni są naprawdę urocze! To chyba pierwsza paleta Sleek, której kolorystyka bardzo mi odpowiada. Do samych cieni póki co mam dość mieszane uczucia, ale zaaplikowałam je dopiero raz, a wiadomo co było wczoraj we Wrocławiu (śnieg!), więc pewnie nie miałam nawet humoru, żeby się malować, stąd niepowodzenie me, haha!


No i bardzo ciekawa sprawa - folijka ochronna z nazwami cieni. Bardzo przydatna sprawa jeśli ogląda się tutoriale makijażowe.

Paletę zakupiłam w sklepie internetowym PaaTal za 28,50 zł. Aktualnie ich cena to 35 zł., ale jeśli komuś zależy to uważam, że mimo wszystko warto tyle za nią zapłacić biorąc pod uwagę, że na stronie kosztuje 8,50 euro. Aha! I jeśli macie ochotę pooglądać sobie swatche, to zapraszam Was na bloga Nissiax83!

36 komentarzy:

  1. Jest śliiiczna <3 Szkoda, że tak mało dostępna i co za tym idzie trochę droga..

    Zapraszam na mojego bloga :
    http://kasieczqa.blogspot.com
    Już dziś nowy post !

    OdpowiedzUsuń
  2. KasieczQa, no właśnie kupując ją w Polsce wychodzi nawet taniej niż w Wielkiej Brytanii ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. wszyscy mają sleeka :D a ja nie :P na pewno bym dawno sobie kupiła paletkę z tej firmy, ale ponieważ w Polsce można ją kupić tylko poprzez stronę internetową to jakoś mi się odechciewa, nigdy nie chce mi się bawić w kupowanie przez neta, wole iść do sklepu i kupić to co jest, jednak czasem warto, jak w przypadku tej paletki zmienić swoje leniwe nawyki ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. MissDood, ja też wolę kupować w normalnym sklepie ale nie dlatego, że jestem leniwa (bo gdybym była to pewnie kupowałabym właśnie tyle przez Internet :D). Po prostu zanim coś kupię lubię sobie "wymacać", pooglądać, powąchać, pozastanawiać się i iść dziarsko do kasy :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta paleta jest po prostu urocza*.* U mnie również można znaleźć swatche:)

    _____________________________________
    Mój nowy adres: http://anonimowoopieknie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję zakupu ;-D ja jestem w tej paletce zauoroczona ;-D A cienia Sandstone uzywam teraz do kazdego mejkapu, daje takie matowe rozswietlenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie powinnam czytać Twoich wpisów! Źle na mnie działają :P obiecałam sobie żadnych mazideł do ust w maju, a dzisiaj kupiłam Essence Stay with me po Twojej recenzji :P Coś czuję, że podobnie może być z paletką... :D

    OdpowiedzUsuń
  8. a mi Paraguaya nie zawrocila w ogole w glowie - tzn nie bylo zakochania od pierwszego wejrzenia i kupna tez nie bedzie . niestety nie moje kolory . poczekam na wrzesien i paletke nude sleeeeeka . pozdrawia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na początku kompletnie mi się nie podobała, a teraz? czekam tylko aż znowu będzie dostępna :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonyme, tak, właśnie u Ciebie po raz pierwszy zobaczyłam tą paletkę i od razu się w niej zakochałam :D.

    Kathrin Jot, ja mam bardzo podobny cień z Vipery i pewnie będę używać ich na zmianę :).

    DobraDusza, najgorzej jak się kilkadziesiąt blogów subskrybuje i co rusz czyta się recenzje jakichś kosmetyków myśląc: "Kurde, muszę to mieć!!!" :D.

    Urban Warrior, to moja pierwsza paletka Sleek, też komuś jej pozazdrościłam ^^.

    Smieti, z ciekawości zerknęłam jak ma wyglądać ta paleta Nude i też się zakochałam... Chyba jeszcze bardziej niż w Paraguaya!!! W końcu Sleek robi takie kolory, jakie lubię!!! :)

    Lady In Purplee, Na PaaTal jest cały czas dostępna, ale za 35 zł. właśnie. Ja się pospieszyłam i zdążyłam ją kupić o te kilka złotych mniej :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie piękne kolory! Pomału się przekonuję do cieni innych niż szare i brązowe. Bardzo mi się podoba ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. P.S- Przepraszam, że się wtrącam ale właśnie ta paleta nude Sleeka mnie oszołomiła: MUSZĘ JĄ MIEĆ :). Trzeba niestety czekać ;(.

    OdpowiedzUsuń
  13. 6.49 kosztuje tutaj :)
    To stała cena na paletki Sleeka... Chociaż był taki czas, gdy były po 5,99 ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się paletka. chętnie bym ją przygarnęła do mojej kolekcji :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Kosmetyki z mojej półki, tak, ta paletka Nude jest piękna, nawet ładniejsza od Paraguaya! :)

    princetonxgirl, wiem :D.

    Kempek, sprawdzałam na stronie głównej Sleeka i tam jest cena, którą podałam w notce :). Niewykluczone, że na stronce jest wyższa niż w Super Drugu (dobrze napisałam? ;)). Poza tym oni te ceny podnoszą bo ludzie kupują namiętnie te paletki :P.

    tylkokasia, więc co stoi na przeszkodzie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Ci bardzo za porady co do pędzelka! Jestem początkujaca jeśli chodzi o żelowy eyeliner i tego typu pędzelek więc na pewno zastosuję się do Twoich rad:)
    A na Sleeka też się czaję ale inny zestaw kolorów:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Sayuri, nie ma sprawy :D. Moje kreski nadal pozostawiają wiele do życzenia, ale i tak jest już sto razy lepiej niż na początku :P.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ Wy kusicie tym sleekiem... :) Piękna paletka, na szczęście nie moje kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ona idzie na ostatni ogień w mojej serii Sleekowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Swoje również trzymam w opakowaniach - żeby wiedzieć która jest która :D

    P. to na szczęście nie moje kolory ;)
    Lada dzień dotrze do mnie Sparkle i Graphite :D

    Ostatnio opisywałam Original i Bad Girl
    www.lakierowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. tez marzy mi się paletka Sleeka:), a po Twojej recenzji to może wybiorę tą wersje, ma śliczne kolorki

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja mam takie pytanie zpelnie nie na temat tej notki :0
    widzial, ze uzywasz pudru sypkiego z KOBO , gdzie we wroclawiu dostane kosmetyki z tej firmy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna ta paletka, intensywne kolorki ale na szczęście nie widzę się w takim makijażu więc jeszcze nie jestem chora na jej punkcie ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. na stronie sleeka kosztuje 8,5, aleeuro a nie funta!! w UK kosztuje 6.49 funta czyli jakies 30zl

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszcze:) Czekam na jakiś makijaż z paletką w roli głównej:)!

    OdpowiedzUsuń
  26. Zbankrutuję, zbankrutuję... Jak to możliwe, że żadnej palety Sleek jeszcze nie mam?

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszcze Ci tej paletki xD

    OdpowiedzUsuń
  28. Ala, to zaś jest jedyna paletka, której kolory właściwie w niemalże stu procentach mnie urzekły! :D

    Greatdee, to, co najlepsze zostawia się zawsze na koniec, hehe :D. Albo ewentualnie najbardziej pożądane ;).

    Kamila, a to też istotne, ale na limitkach Sleeka jest na palecie napisane z jakiej to kolekcji.

    Leal251, też je uwielbiam :D.

    Aktualnaa, ja też się średnio widzę w takim makijażu, ale sądzę, że w lecie poszaleję nieco bardziej ;). Póki co czaruję dzienny make-up z jasnymi odcieniami i całkiem uroczo się to prezentuje :).

    Anonimowy, rzeczywiście!!! :D Dzięki za uwagę ;). Już poprawiam w notce.

    Atqa, ja też długo Sleeka nie miałam, ale z bardzo prostego powodu - żadna paleta jakoś szczególnie mi nie podeszła ;).

    Yasminella, kup sobie też :D.

    OdpowiedzUsuń
  29. zapragnęłam ją mieć jak tylko ją zobaczyłam :) poza tym to 'moje' kolory więc tym bardziej przydałaby mi się :D
    tylko tak jak pisałaś wyżej: na każdym blogu można zobaczyć produkty, które wywołują chęć ich posiadania, tylko szkoda, że ma się ograniczone fundusze ;P no nic, trzeba będzie uzbierać na to cudo heh

    OdpowiedzUsuń
  30. A., całe szczęście, że nie jest to jakaś horrendalna suma typu kilkaset złotych :D.

    OdpowiedzUsuń
  31. paletka marzenie super kolory:) zapraszamdo mniei pozdrawiam:* http://natkaxoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Teraz doczytałam, że napisałaś 8.50 euro... A ja tu płacę w funtach :)
    Rzeczywiście podnoszą ceny i z pewnością zauważyli trend, bo starają się robić też inne produkty jako limitowane... Były szminki swego czasu, jakieś róże...

    OdpowiedzUsuń
  33. Natalia, też tak uważam :D.

    Kempek, bo wcześniej były funty :P. Musiałam zmienić, żeby ludzi w błąd nie wprowadzać :). Nie zauważyłam, że na stronie mam ustawioną inną domyślną walutę :D.

    OdpowiedzUsuń
  34. Czy kolory z tej paletki będą pasowały do zielonych oczu ? ;>

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.